Serduszko puka w rytmie cha-cha.

Cześć Kochane moje obserwatorki!
Jak się czujecie po tym 1 dni listopada - dniu zmarłych? Ja byłam wczoraj z moim P u niego w Katowicach, spędziliśmy dzień razem, a później przyszedł mój brat z dziewczyną do nas na noc :)
Było fajnie i wesoło. Szczególnie jak już się ma 'dobry humor' i ogląda na youtubie polskie słowa w zagranicznych piosenkach :D.
Dzisiaj miałam caly dzień lenia, a jutro jadę do Kobylanki na swojej rodziny grobki.
Dzisiaj serduszko tak pięknie się mieniące, że aż miło.
Tak pociesznie się przez nie czuję. :)








Czarny safari, brokatowy - las vegas delia nr 501. :)

11 komentarzy:

  1. Śliczne! Serce ręcznie oczywiście? ;-)
    Nie obrazisz się gdybym się zainspirowała? :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ręcznie :) oczywiście, że nie obraże się :)

      Usuń
  2. piękne, mam nadzieje, że w bliżej nieokreślonej przyszłości uda mi się zrobić takie cudeńko ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, slicznie to wyglada w rzeczywistosci :)

      Usuń
  3. wow jakie urocze, i niby czerń, ale jaka cudna

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie, idealnie na imprezę i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnemu musisz pokazac , jak je robic :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja!:) Czerń ze srebrem? Mmmmmm <3 Połączenie ideane:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie wyglądają te serduszka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.