Pomyślicie - coś jej padło na głowę.


To nie stempelki  - to każda kropka z osobna namalowana pędzelkiem 
około 1200 kropek, bo obydwie łapki.













edit:
jakby ktoś nie wierzył :)
niestety lewej ręki nie mam aż tak wprawionej jak prawa w kropkowanie :D



12 komentarzy:

  1. wow ale jak prosto Ci to wyszło, jestem pod wrażeniem, solidna praca

    OdpowiedzUsuń
  2. Sa trzy możliwości:
    1. Za dużo masz czasu wolnego
    2. Za dużo cierpliwości
    3. Jesteś uparta jak osiołek :P

    hehe ślicznie Ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. niesły efekt...ale ile roboty

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne! ładny ten złoty lakier, jakiej to firmy? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. efekt cudny!
    podziwiam i gratuluję cierpliwości!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wooow ale miałaś z ty roboty, ale warto było bo efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. haha no jak na samodzielne robienie kropek to jestes w tym bardzo dobra;) wyszły prawie idealnie:) Prawdę mówiąc lepsze takie niż idealne;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, no nie wierze... Bombowo !!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, chyba strasznie Ci się nudziło :)
    Super efekt

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak równiutko! Super!
    Zapraszam na nowy projekt:
    http://mixoflifetestuje.blogspot.com/2013/01/a-gdyby-takprojekt-kontynenty.html

    masz ochotę się przyłączyć?? :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.