Ostatni na dzisiaj post. Wibo nr 413

Wibo nr 413

Krycie: bardzo złe / dużo warstw a nadal widać końcówki
Pędzel: standardowy
Butelka: kwadratowa
Czas schnięcia: wolne/ bardzo długo gumowy 
Trwałość: nie zdążyłam sprawdzić









(przepraszam za upaćkaną skórkę)







Bubel jakich mało. W drogerii wyglądał na dobrze napigmentowany!
Nie jest. W ogóle jedna warstwa wgląda koszmarnie (ten shimmer jest zdecydowanie zbedny)- jeżeli chciałabym pomalować paznokcie na szybko to na pewno nie nim. Jedyne co jest w nim ciekawego to kolor - przypomina na żywo taki jak wyglądają takie np koszulki czy zabawki co świecą w ciemności - dlatego nazywam go 'duszkowym'
Krycie jest fatalne, serio. Bardzo długo jest miękki, gumowy (dobrze, że ktoś wymyślił naprawianie na pośliniony palec, bo inaczej zostałoby nam usiąść i płakać), na końcówkach (ja mam takie wrażenie) robi taki uskok, tak jakby lakier spływał.

Nie lubię na blogu pisać o bublach, uważam, że każdy lakier zachowuje się inaczej. Niektóre z Nas używają dobrych topów (jemu chyba by nic nie pomogło, choć cenie sobie lakiery tejże firmy), każda z Nas ma również inną temperaturę ciała, zimne dłonie, ciepłe, różną temperaturę powietrza. To wszystko ma znaczenie w czasie malowania paznokci. 



Niestety nie posiadam zdobień z tym kolorem.
Posiadacie go?
Polecacie?

17 komentarzy:

  1. nie mam akurat tego, ale mam kilka wibo z tej serii, które też potrzebują miliona warstw do krycia, co bardzo mnie wkurza.
    szkoda, że ten to taki bubel, bo kolor ma świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor ładny :) ale nie cierpię lakierów którymi trzeba malowaać i malować i końca nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo powiem szczerze że na paznokciach efekt jest naprawdę fajny!

    OdpowiedzUsuń
  4. O nie...
    Wczoraj kupiłam różowy...
    Mam nadzieję że taki nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam podobny z blogerskiej kolekcji ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że taki bubel, gdyż kolor ma ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolor ma ładny, ale skoro mówisz, że taki bubel to nawet na niego nie spojrzę ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor bardzo ładny, ale skoro mówisz że kryje kiepsko wgl kiepski ...

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej, a on tak ślicznie wygląda, taki ładny kolorek...może stary był, albo czesto otwierany?
    Np w Rossmanie na Tarchominie lakiery wydają się, jaby były z kolekcji ubiegłorocznej, nie dość że prześwity na półkach to jeszcze jakby w ogóle nikt ich nie ruszał, widać oddzielone warstwy... koszmar jakiś, jakby do tego sklepu spływały kosmetyki ze sklepów z centrum :/

    Ja mam jeden lakier z tej wersji, kolor jakby taki łososiowy, ja jetem z niego zadowolona. Gdzieś na blogu jest wyświetlony.
    A dłonie przy malowaniu mam własnie przeważnie chłodne i wydaje mi się że wtedy najdłużej schną lakiery :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda że tak kiepsko kryje bo ma fantastyczny kolor, miałam go kiedyś kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolor piękny ; ) ale cóż, ja też cenię sobie lakiery z tej linii ale niestety w każdej firmie można trafić na jakiegóś bubla

    OdpowiedzUsuń
  12. szkoda, że to taki kit :/ bo kolorek jest prześliczny !!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolor przypomina mi Mint Sorbet z bloggerskiej kolekcji - dużo się nie różnią, bo tamten też potrzebuje dużo warstw, dłuuuugiego czasu schnięcia.. I ogólnie jest koszmar. Chociaż kolory mają piękne. Twój prezentowany WIBO wydaje się być idealną miętą... wydaje, bo jakością nie grzeszy :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Większość lakierów wibo z tej serii jakie mam potrzebuje średnio 3 warstw do przyzwoitego krycia, tylko dwa na jakie udało mi się trafić są prawie jednowarstwowcami. A kolor nawet ładny, tylko wolałbym bez shimmera:)

    OdpowiedzUsuń
  15. chętnie wypróbowałabym go, jak zachowuje się na moich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.