Manhattan 25G




Lakier który ma dwie dusze..













Dlaczego piszę, że ma dwie dusze?

Otóż kolor jest wart grzechu natomiast smużenie (przynajmniej przez dwie pierwsze warstwy) tego lakieru to istna katorga.

Zacznijmy od tej groszej strony - smużenie.
O tyle o ile krycie jest przyzwoite, tak smugi które powstają napawają mnie smutkiem...
Podchodziłam do tego lakieru dwa razy, raz wczoraj w nocy raz dzisiaj, stąd zdjęcia w różnej kolorystyce - światło dzienne (zachmurzone) i światło białe z lampy.
W nocy nakładałam go powoli co dało fatalny efekt, dzisiaj już troch szybciej i sprawniej mi to wyszło.
Trochę jednak mnie zaskoczyło to, że póki lakier był mokry to widac było smugi, z czasem wysychania się one 'wyrównały'.




Kolor natomiast jest nieziemski i moim zdaniem nadrabia przygody z aplikacją.
Na pewno musimy mieć dużo cierpliwości, ale wynagrodzi nam to w 100%. 
Nie ma co się zniechęcać. O ile zieloną fantazję znienawidziłam tak ten jednak się broni.
Niestety aparat zjadł rózowy ton w tym lakierze, ale po zdjeciach One Little Smile również ich tam nie widziałam.

Kolor oczywiście jak każdy inny wygląda inaczej w świetle dziennym, świetle bialym oraz w świetle lampki, która daje światło żółte. Na pewno ma znaczenie kolor skóry również znaczenie.
Przy opalonych dłoniach wydaje mi się, że będzie zakrawał o 'neon' przez co na pewno podbije kolor opalenizny.
Ja teraz mam 'blade' dłonie i też nie prezentuje się źle.
Dzięki Manhattan, że mimo smug kolor jest piekny i szybko wysycha :)

48 komentarzy:

  1. Kolor przepiękny, skusiłabym się na niego nawet mimo smużenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto, szczerze.
      trzeba po prostu wynaleźć sobie na niego technikę.

      Usuń
  2. Kolor faktycznie ładny (rozważałam jego zakup również :)) Co do smużenia, niestety łatwo nie ma, chyba w wszystkich lakierach tej firmy, a szkoda, bo krycie nadzwyczaj dobre, tyle przez te smugi trzeba nałożyć więcej warstw :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widziałam pistacjowy u ciebie, rowniez cudo :)))

      Usuń
  3. Bardzo ładny kolor. Taka trochę różowa brzoskwinka :) Nienawidzę tego smużenia! Gdyby nie ono już bym się rzuciła na ten lakier. Ale ja to nerwowa jestem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to taka zarózowiona brzoskwinka, ale nie 'brudna' jak u Olesski wibo,

      Usuń
  4. Bardzo ładny kolor :) Zupełnie nie zwracałam uwagi na lakiery Manhattanu, a widzę, że mają ciekawe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie interesują mnie jego wady, kolor jest mega i właśnie takiego szukam!

    OdpowiedzUsuń
  6. cudny kolorek! warty kupienia nawet mimo problemów... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolor jest przepiękny... szkoda, że smuży

    OdpowiedzUsuń
  8. kolor cudowny! na twoich paznokciach szalenie mi się podoba, chociaż przygody ze smużeniem nie dla mnie - jestem niecierpliwa strasznie :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjny jest ten kolor po zdjęciach u Pauli od razu po niego pognałam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wydaje mi się czy kolor jest bardzo podobny do blogerskiego lakieru Oleski? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten jest zywszy, tak mi sie wydaje przynajmniej :)

      Usuń
  11. ojej, czyżbym znalazła dla siebie brzoskwinkę idealną?!
    nawet smużenie mnie nie zniechęca :D
    opisywałam dziś u siebie podobny odcień, jednak nie jest tak idealny jak ten! :)
    muszę się za nim rozejrzeć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mysle, ze powinnas na niego zwrócic uwage :)

      Usuń
  12. teraz żałuję, że go nie kupiłam :( chyba to jeszcze nadrobię ale w moim Rossku nie ma Manhattanu. 200 fanka wita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło 200 fanko! moge ci jakos go wykombinowac :D! u mnie jest z 6 rossmanów :D

      Usuń
  13. Kolor rzeczywiście piękny, ale szkoda, że taki kapryśny ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczny jest :) a sposoby na takie lakiery jest masa :) każdy ma swój

    OdpowiedzUsuń
  15. kolor wygląda pięknie a paznokcie marzenie ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. kolorek świetny - ja posiadam pistacje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jst piękny, zgadzam się ;) pistacja też rozwalia mi mozg :D

      Usuń
  17. Przepiękny kolor. Lakiery tej firmy chyba maja to do siebie, że tak smużą. Przyzwyczaiłam się do tego, bo czasem te smugi samoistnie znikają. Magia hehehe

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny kolor,zastanawiałam się dziś nad nim, ale bałam się słabego krycia:P

    OdpowiedzUsuń
  19. kolor ładny, podziwiam za wytrwałość.. no właśnie ja miałam problem z p2, zbliżony odcień.. mam opalone dłonie i tak odbijał jak żarówka, że nie mogłam na to patrzeć.. zmyłam (pomijając resztę komplikacji..) .. chyba latem się nie nadaję na takie kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny kolor! A prawie go dziś chwyciłam w Rossku. Wybrałam fiolet.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej.. toż to dylemat musial byc :D

      Usuń
  21. to się zakochałam *.* szkoda, że smuży, ale kolor?! bomba

    OdpowiedzUsuń
  22. Trudno, że smuży! Jutro idę po niego do Rossmana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja juz sie z tym pogodziłam i kocham (miłoscia lakierowa oczywiscie) ten lakier :D

      Usuń
  23. piękny jest :)
    wpiszę na chciejlistę i niech czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. rzeczywiście odcień to on ma fenomenalny ! :))

    OdpowiedzUsuń
  25. kolorek jest cudowny :D a buteleczka świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. kolor boski...juz mi sie podoba ,a jeszcze go nie mam :D

    K.S

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam go aktualnie na pazurkach - kolor cudo natomiast te smugi to rzeczywiście mega żal tym bardziej, że to nie jakiś najgorszy sort lakieru ...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.