Blue Stone Nails













Bardzo długo zbierałam się do tego aby wykonać to zdobienie, bo jak każda z Nas wie, metoda water marble jest dosyć męczącą, irytującą (szczególnie jak nie wychodzi to co chcemy aby wyszło) czasochłonną formą zdobienia. Można oczywiście iść na 'szybcika' i wsadzić wszystkie 4 palce w kubek/ szklankę, ale to dzięki temu, że robimy każdy palec z osobna wychodzą cuda. Im więcej pracy w coś włożymy tym lepszy efekt. 

Bazą zdobienia jest niebieski Safari bez numerka, ale równie dobrze każdy inny niebieski będzie dobrze wyglądać. Bialy, turkusowy też.
Do metody water marble użyłam duetu z Essence. Drugi, który kupiłam na świetnej promocji i sie sprawdził do tego idealnie. Ładnie się rozjeżdżał po wodzie, zero stresu.
Mamy dwa dosyć fajne kolory w tym zestawieniu.
Baaardzo ciemny brąz (może czerń?) o nazwie TICKET TO THE SHOW, oraz ciemne złoto w delikatnej brązowej bazie o nazwie FRONT ROW OR BACKSTAGE?
Konsystencja lakierów jest przyjemna, nie ma glutów, sprawnie się nabiera na te małe pędzelki.

Jak Wam się podoba efekt kamienia na paznokciach? 

Zapraszam Was do polubienia mnie na Facebooku oraz Istagramie.







38 komentarzy:

  1. świetny efekt! mega, ja się jakoś nie umiem zdecydować, bo wiem że mi nie wyjdzie;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj przestań :) wiele zdobień bym nie zrobiła jakbym miała nastawienie, że nie wyjdzie :)

      Usuń
  2. genialnie, myślałam, ze to saran wrap :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również tak pomyślałam w pierwszej chwili :) jak Ty pomieszałaś te lakiery że taki wzór wyszedł, świetnie wygląda! Podoba mi się bardzo! :)

      Usuń
    2. saran wrap byłoby zdecydowanie prostsze :d można spróbować :)

      Usuń
  3. Świetnie to wygląda, koniecznie będę musiała spróbować zrobić coś takiego :-)
    Zapraszam Nailofmylife:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, zjawiskowe *_* ciągle najeżdżam na zdjęcia, bo nie mogę się napatrzeć tak mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  5. :O świetny efekt!!! dużo lepszy niżebi le linnie motylkowo kwiatkowe na wodzie.... obłędne, uwielbiam struktury szlachetnych kamieni :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To mnie zaskoczyłaś, że to water marble :o. Przepięknie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetnie wyszły! :D nawet bym nie wiedziała jak się za to zabrać :P efekt powalający, jak prawdziwy kamień ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. czegoś takiego jeszzcze nie widziałam.. przepiękne...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaa kupiłam go ostatnio! :D Piękny jest! Pewnie mi takie cudo by nie wyszło, ale pozachwycać się można <3

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko! Genialne paznokcie. Myślałam, ze zrobiłaś to za pomocą saran wrap. Chyba byliby tez szybciej niż water marble. Ale efekt niesamowity! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciesze sie ze sie podobają :) rochę nad tym siedziałam :D

      Usuń
  11. uzyskałaś niesamowity efekt - nie umiem wyjść z podziwu !

    OdpowiedzUsuń
  12. kupiłam ten sam lakier na tej samej przecenie i też jestem z niego bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ale piękny efekt, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o ja pięknie :D nie wiem co napisac pięknie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. nie no... to jest taaaaakie piękne, że brak słów. efekt jak jakiś "kamień" turkus czy coś, cudnyy

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę się napatrzeć, tak się głowiłam patrząc co to za metoda. Do głowy by mi nie wpadło, że to Water Marble, ale to wiele wyjaśnia. Idealne zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też bardzo lubię efekty, jakie można uzyskać dzięki tej metodzie zdobienia. ale jak pomyślę o mocowaniu się ze zmywaniem lakieru, to mi się często odechciewa :D całość super ci wyszła - też trafiłam na ten lakier essence za 2zł i żal było nie wziąć :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Water marble? Zupełnie inaczej wyobrażałem sobie efekt tej metody, u Ciebie wyszedł rewelacyjnie-inaczej, niż zawsze. Na prawdę przypomina te wszystkie syntetyczne turkusy. Efekt świetny

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.