Matte effect - czyżby? / wczorajsze spotkanie.


My Secret Matte Effect VS Lovely Matte top coat.



Ja i Bopp
Bopp i Agusai


Cześć!
Trochę przesadziłam pisząc ze to było spotkanie małopolskich bloggerek :D
3 Nas były - kto nie dotarł niech żaluje :) 


Zacznę od tego, że to było moje pierwsze takie spotkanie z tego 'światka'
(i mam wielką nadzieję, że nie ostatnie!!! :)))))
Na spotkanie dotrała Marysia tak zwana Bopp oraz Agusia z Kosmetycznie i życiowo.
Przesuperowe dziewczyny, spotkanie nasze trwało ponad 3 godziny choć mi i tak było mało.
W końcu mogłam nawijać o tym co kocham i nikt nie pukał się w czoło z miną  ''co Ty kobieto do mnie mówisz? powinnaś się leczyć'' 
Były momenty, że się niemal przekrzykiwałyśmy, bo jak temat dobry usiadł to MY mamy duzo do powiedzenia :D
Pierwszy raz widziałam woski z Yankee Candle - którze rzeczywiście pięknie pachną i rozumiem dlaczego jest na nie teraz taki szał :)
Dowiedziałam sie również wielu przyjemnych, fajnych rzeczy :)
tych nieprzyjemnych też, ale to juz zostanie między nami.
Dzięki dziewczyny! Po obronie Agusai (trzymamy mocno kciuki 9 październnika o godzinie 14 !!) mam nadzieje, że się spotkamy jeszcze raz i dogadamy to, czego tym razem nie dopowiedziałyśmy itp.
Wieczorem się zastanawiałam dlaczego to spotkanie dopiero teraz wypadło :)
Jesteście fantastyczne :)

Oczywiście nasze spotkanie zakonczyło się zakupami w MEDIQ oraz Rossmanie w Galerii Krakowskiej. Ja zaatakowałam Rossmana w poszukiwaniu Topu Matującego z Lovely.



I o tym własnie będzie dalsza cześc notki.
Bedzie porównanniem My Secret Matte effect z Lovely matte top coat.

 pojemność 8ml.

pojemność 10ml




Mam tutaj na paznokciach jedną warstwę GOLDEN ROSE SELECTIVE numer 50.
Jak widac jeszcze w błysku.
Kolejno od lewej strony (najmniejszego palca) kładłam 
MS, L, MS, L




Jak widac różnica jest kolosalna :O!
Rzeczywiście top z Lovely można nazwac matującym - jest tutaj spełniona obietnica producenta.
Natomiast wykończenie MS jest 'satynowe', delikatne z bardzo widocznym połyskiem

  od lewej:
L, MS, L, MS,



WYBIERAM ZDECYDOWANIE EFEKT MATTU LOVELY :)

i tutaj już moje dzisiejsze paznokcie czyli ADOS (tym razem w świetle dziennym)z Lovely :)








72 komentarze:

  1. wow, ten top lovely jest genialny! właśnie takiego matu szukałam, jeszcze dziś polecę do rossmana i kupuję! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Super porównanie - właśnie zastanawiałam się nad nowym mattem, teraz już wiem co wybrać ;)

    http://polishcookies.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejku mnie też ujął i myślałam od kilku dni nad jego kupnem. Tym postem mnie przekonałaś. Chyba też po pracy podjadę :)
    PS. jakie masz piękne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może byc ciężko go dostać :d Mi go Agusia znalazła :D

      Usuń
    2. I było cieżko, ale udało się :)

      Usuń
  4. ten z Lovely może i matuje ale okropnie ściąga lakier ;x widać przy skórze prześwity

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, to czarnym niedomalowalam ;d

      Usuń
    2. jedną wartwę lekki mi zasmużyło :D

      Usuń
  5. o proszę widzę że dobrze obstawiałam ;D
    cieszę się że lepiej matuje Lovelas bo akurat wpadł w moje rąsie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to superowo - w końcu jakiś fajny matujacy w rozsądnej cenie :)

      Usuń
  6. Nie mialam jeszcze mattu,ale chetnie wyprobuje.:)

    K.S

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudusia dużo lepiej kupic top matujący za 8 zł niz każdy z lakierow osobno :D

      Usuń
  7. Chyba się skuszę na ten mat. MS też jest fajny. Warto mieć dwa, bo na niektórych lakierach taki mat, jaki daje Lovely może być za ciężki

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i ten i ten, ale My Secret jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdz sobie - widac różnice gołym okiem :)

      Usuń
  9. Mam właśnie ten top z MS i zastanawiałam się, czy potrzebujętego z Lovely.
    Teraz już wiem - potrzebuję! :D
    Zazdroszczę Wam spotkania :)
    I też uwielbiam drogerię Mediq w GK :) nigdy nie wycohdzę stamtąd z pustymi rękami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spotkanie było pierwsza klasa, dawno tak nie spędziłam czasu miło :)))
      cena jest rozsądna jak na taki produkt, bo ciezko znaleźć tak dobry mattujacy efekt

      Usuń
  10. Moja wybawczyni!:D Właśnie się zastanawiałam jak wypada w porównaniu z topem My secret! Za tydzień uderzam do rossmana po ten top matujący z lovely, bo jest moc!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Czyli w najbliższym czasie lecę po mat z Lovely! :)
    Kochana to ja dziękuję, przepraszam za gadulstwo i już czekam następnego razu! Cieszę się, że Cię poznałam. Bardzo, bardzo się cieszę ♥ :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha :D jednak? polecam : ja może skocze po ta szara migotkę <3.


      Uwielbiam Twoje gadulstwo więc możesz mi gadać non stop :D

      Usuń
    2. Jednak :D Każda lakieromaniaczka powinna mieć matujący top, a mój jest jednak kijowy :P A te flejki na czarnym w macie ♥
      No a Migotka jest piękna! Na próbniku cudo! Wieczorem w końcu będę mieć czas, żeby pomalować paznokcie to wiadomo czym :D

      Usuń
    3. o matko matko kogo ja tutaj widzę ^^
      Faktycznie Lovely daje dużo fajniejszy efekt :) tak jak mówiłam do mnie efekt mat nie parzemiawia chociaż te flejksy... *.* boskie! Agni pokazuj migotkę :)

      Usuń
  12. Lovely matowi jak mój Rimmel czyli rewelacja. Spotkanie może i w małym, ale jak doborowym towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a rimmel w jakiej cenie? :)

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia, bo to był prezent. Podejrzewam jednak, że ok.15-20zł jak to Rimmele zwykle kosztują. Lovely na pewno bardziej się opłaca kupić.

      Usuń
  13. nór, róznica miedzy nimi jest kolosalna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam dziś w rossmanie w nadziei, że znajdę właśnie tego mattera z lovely ale niestety nie było :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie we wszystkich jest jeszcze ta nowa kolekcja :

      Usuń
  15. to już wiem na jaki mat się skuszę :D dzięki wielkie za to porównanie ;) a jak z trwałością? długo pazurki są matowe? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdze i napiszę : ale pewnie sama zdążysz bo wyjezdzam w piatek :)

      Usuń
  16. Kurcze, powinno być napisane na jednej buteleczce- MAT, a na drugiej PÓŁMAT zdecydowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noby ta satyna to tez mat tylko delikatniejszy, subtelniejszy więc wiesz.. ;)

      Usuń
  17. Dziękuję za to porównanie!! Lecę w sobotę kupić matujący Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Kurcze pieczone a u mnie w Rossmannie jeszcze nie ma nowych lakierów a tak chciałam kupić ten matte :/ no nic będę dalej polowałam na niego :) porównanie extra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj znac jak kupisz i jak ci sie podoba :)

      Usuń
  19. Ten top od MS robi paznokcie na takie woskowe, a od Lovely rzeczywiście matowe. Ale jazda.. niby miają dać ten sam efekt a rożnica jet ogromna.. ;o

    i spotkanie? takie w małym gronie chyba lepsze niż w dużym. wtedy myślę, że porobiłyby się 'grupki' i każdy gadałby sobie, a tak miałyście się wszystkie tylko dla siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobre okreslenie - woskowe. trafione w samo sedno. mialysmy sie dla siebie i bylo idealnie :)

      Usuń
  20. Spotkania w małym gronie - zdecydowanie lepsze od tych na których kłębi się ponad 20 bleggerek :) nie ma szans by swobodnie z kimś pogadać. A tak? 3 dziewczyny mogły swobodnie pogadać na różne tematy, pośmiać i nikt nie miał pretensji typu: "Nawet do mnie nie podeszła, nie zamieniła słowa" - i tego typu historie :D - To takie blogersko-przyjacielskie spotkanie krakowskich maniaczek lakierowych i to mi się podoba, niech na ja wkońcu wyrwę się do Krakuska :) - porwę Was na jakąś kawkę i szalone kaierowe zakupy :)A ten top jest już na mojej liście, puki co jestem chora więc siedzę w domu, ale myślę, że na weekendzie będę się już czuć na tyle dobrze by uderzyć do RoSska :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Super! Kilka dni temu prosiłam inną blogerkę która zrobiła wpis o topie lovely i wspominała, że ma jeszcze ten z my secret o to by pokazała MS a tu wchodzę dziś na bloggera i Twoja notka ;)
    Rano byłam w Rossmannie i chciałam już kupić bez porównywania. Wszystko fajnie tylko jak dziś stałam przy szafie lovely (aż strach powiedzieć ile czasu) i nie znalazłam go na półce... Uparcie stoję i patrzę czy aby na pewno nie schował się za jakimś innym lakierem a ochroniarz oczywiście zaczyna krążyć wokół mnie. W końcu się poddałam i wyszłam.. W SP z tego co widziałam nie ma ich szafy więc zostaną mi kolejne wycieczki do Rossmanna ale przynajmniej mam pewność, że to jeden z lepszych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ochroniarze dają czadu w rossmanach. pilnują jak skarbów narodowych :D

      Usuń
  22. Czekałam na takie porównanie, bo zastanawiałam się który kupić. Teraz już wiem, że Lovely :D Dzięki za tą notkę ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. wow- mat jest powalający od Lovely! Koniecznie muszę go sobie sprawić bo przy tym od MS wymiata jak nic! Czyli rozpoczynam polowanie na matujące cacuszko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekam na zdobienia z tym matem w twoim wydaniu.

      Usuń
  24. Lovely zdecydowanie :) Ale jaki ten róż śliczny w macie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Odpowiedzi
    1. jako nieliczna, aczkolwiek są zwolennicy i przeciwnicy :))

      Usuń
  26. Świetny ten z lovely, chyba muszę w niego zainwestować! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zastanawiałam się wczoraj nad wrzuceniem go do koszyczka i zrezygnowałam.. do następnych zakupów!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten róż bardzo mi się podoba :) Ja dalej czekam, aż lakiey z nowej serii Lovely pojawią się w moim Rossmannie ...

    OdpowiedzUsuń
  29. ciągle się przymierzam do zakupu jakiego matującego topu :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ooo Lovely genialnie matuje, muszę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Hej, mam pytanie?
    Jaki jest skład tego topu?
    Chodzi mi szczególnie o obecność/brak formaldehydu.
    Mój z Flormara za pierwszym razem matowił idealnie, teraz - po 2 ( dwóch!) użyciach - efekt satyny.
    I w dodatku dzięki zawartości formaldehydu zmasakrował mi płytkę ( tak, mialam 2 warstwy 'zwykłego lakieru' i dwie topu matującego i mimo to zaszkodził moich pazurkom).
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie ma mnie w Polsce, wiec nie jestem w stanie Ci go podać :)

      Usuń
  32. kupuję lovely, na pewno :D mój stary z essence stał się glutem, muszę kupić nowy

    OdpowiedzUsuń
  33. No to jednak muszę go kupić :).

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie wiem jak to się stało, że do tej porty nie zaopatrzyłem się w matowy top z lovely. Nie mniej na pewno będzie jeszcze czas i nigdzie nie ucieknie. Bardzo cieszy mnie, że tak świetnie matujący top jest dostępny od reki w większości drogerii (każdym rossmanie). I to w dodatku wypust naszej rodzimej firmy. Fajnie.
    Ps- rewelacyjny efekt matowego, neonowego rózu :)

    OdpowiedzUsuń
  35. a jakim lakierem pomalowałaś paznokcie u tej ręki brokatowej?
    swoją drogą również dziękuję za porównanie tych dwóch matów :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.