holo = holo?









Czy możemy powiedzieć, że lakier z BPS jest holo? JEST, ZDECYDOWANIE! 
Czy więc możemy powiedzieć, że lakier z EVELINE jest holo?
No właśnie...

Jakie jest moje zdanie?
Mając dwa lakiery jak na zdjęciach poniżej ciężko Nam stwierdzić czy obydwa są holograficzne.. tzn  niebieski nawet w cieniu ma tę delikatną tęczową poświatę (nie zawsze), natomiast rozowy nie..
W słońcu rownież ona nie powstaje aż tak efektownie jak w BPS.
Moim zdaniem lakiery Minimax Holografic nie są holo, ale to nie zmienia faktu, że ma w sobie holograficzne drobinki. (mieniące się milionami kolorów) 

WEDŁUG MNIE HOLO CHARAKTERYZUJE SIĘ TĘCZOWĄ POŚWIATĄ.

Nie zmienia faktu, że uwielbiam te lakiery w cieniu za ich trójwymiarowość.
To w cieniu dla mnie sa najpiękniejsze. :)








68 komentarzy:

  1. niebieski faktycznie jest super, jesli chodzi o eveline to mam ten kolor i bardzo go lubie :) ale roznica jest widoczna golym okiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja równiez lubie tego rozowego cudaka bo jest śliczny :) ale nie jest holo :D

      Usuń
  2. mam ten niebieski i kocham! <3 z eveline nie miałam do czynienia, bo nigdzie nie mogę iść dostać >.<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ciezko z ich dostepnoscia, rowniez nad tym ubolewam, aczkolwiek chcialabym aby mienily sie tak jak BPS

      Usuń
  3. zgadzam się z Twoja opinią, Eveline dużo brakuje do bycia holosiem, właśnie przez brak tęczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co nie zmienia faktu ze jest przesliczny :)

      Usuń
  4. Ja używam określeń ,,holo paskowe" (BPS) i ,,holo rozproszone" (Eveline). Chociaż mówiąc samo ,,holo" (głównie właśnie tego używam) mam na myśli typ taki jak BPS. A w przypadku jak Eveline używam dookreślenia ,,rozproszone". Ale to rozproszone jest jak dla mnie takim oszukanym holo :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo trafne okreslenia :) oszukane holo :D idealnie :D!!

      Usuń
  5. Oba są przepiękne :) Mimo że BPS jest bardziej holo to mi bardziej podoba się ten z Eveline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pytanie czy jakby BPS byl tego samego koloru to ktory byłby lepszy :)?

      Usuń
  6. niebieski jest przepiękny, ale oba strasznie mi się podobają ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Eveline solo jest ładny, ale w porównaniu z BPS faktycznie wymięka. Mimo wszystko skusiła bym się na 'holo nie holo' od Evelina gdybym miała do nich dostęp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie.. dostęp do eveline jest jakis dziwny.. ja kupiłam go w naturze w Rzeszowie.. ale nie rzucają sie w oczy - a szkoda :D

      Usuń
  8. Eveline miało kiedyś serię lakierów holograficznych (prawdziwych, linearnych, choć nie najmocniejszych), teraz już chyba nie są dostępne. A holo rozproszone to dla mnie jednak nie holo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to te w malych buteleczkach? o nich piszesz?

      Usuń
    2. Tak, to były moje pierwsze lakiery holograficzne :-) niezbyt mocne holo, widoczne tylko w słońcu ale kosztowały po 3 zł a nie po 30 zł a to jednak jest różnica ;-)

      Usuń
  9. też wolę, kiedy świeci się na kolorowo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obydwa się świecą na kolorowo aczkolwiek to BPS robi te linie piękne :D

      Usuń
  10. oba są piękne, ale jak najbardziej zgadzam się z Tobą! Prawdziwym holo jest ten od BPS, Eveline ma lakiery holopodobne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oszukane jak koleżanka wyżej napisała :D

      Usuń
  11. Nawet jak wg. Ciebie nie są holo to je uwielbiam :D są inne, delikatne i niesamowicie urocze. A holos z BPS to w ogóle inna półka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ja Agni kochanie ja rownież uważam, że są świetne i tego mojego rozowego uwielbiam nade wszystko :) chodzi mi o efekt tej poświaty pięknej :)

      Usuń
  12. Szkoda ze nie mają tej uroczej poświaty bo są całkiem fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oba mają piękne kolorki i bardzo ładnie prezentują się na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo podobają mi się tego typu lakiery :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ale cudowne pazurki <3 zazdroszczę ci <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zazdroscimy tylko zapuszczamy swoje :)

      Usuń
  16. oba kolorki są śliczne aż brakuje słów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi.. :) a widziałaś czarny, który zrobiłam :))?

      Usuń
  17. Oba są cudowne :D ale niebieski jest moim ulubieńcem :) sama się za to chyba nie doczekam swojej przesyłki z BPS :(( od 16 września czekam i nic :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeszcze gorzej masz :o oby się już wszystko poukładało i doszły te nasze paczuszki

      Usuń
    2. oby, czekam z niecierpliwością :((

      Usuń
  18. eveline obok bps faktycznie wypada słabo, ale solo są po prostu śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  19. zgadzam się z Tobą :) eveline to nie holo, choć nie wiem jak to inaczej nazwać. ale z tą tęczową poświatą masz rację. ona powinna być wyznacznikiem holo...wości (?)... ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Prześliczne paznokcie, świetny efekt :) z przyjemnością obserwuję, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem zakochana w jednym i drugim! Są obłędne!

    Mój minimax (inny odcień niż Twój) ma tęczową poświatę, jest w 100% holo. Pewnie to od koloru zależy.

    OdpowiedzUsuń
  22. nie mam pojęcia czy eveline może uchodzić za holo, ale kocham ten kolor i jak tylko go dorwę to kupuję!

    OdpowiedzUsuń
  23. Oba lakiery są holo tylko rozróżniamy 2 rodzaje. Ten z BPS to holo liner (liniowe) a Eveline holo prismatic (rozproszony) Mariza ma w swoich zbiorach idealny przykład na lakiery holo prismatic. Większości z nas jednak Holo kojaży się ze słynnym GOSHem który olśniewa swoją tęczą.

    OdpowiedzUsuń
  24. Faktycznie widać różnice w lakierach, niebieski jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  25. Niektóre lakiery eveline z tej serii mają kolorową poświatę jednak wciąż bardzo delikatną, nie ważne jaki mieli zamiar, wyszły z tego piękne lakiery - jak zwał tak zwał :) Zresztą na moich buteleczkach od "holo" eveline nie ma żadnego napisu informującego o tym iż jest to lakier holo :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Holo, czy nie holo :)) nie wazne :)) ważne, że razem świetnie wyglądają!!

    OdpowiedzUsuń
  27. rzeczywiście jest zdecydowana różnica ;) może kiedyś się dorobię prawdziwego holo ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. prześliczne, uwielbiam holosie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. całkiem poszalało born z tymi holo :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.