i love hean - 811/ niebieskie moro.








Dzisiejszym bohaterem posta jest Hean numer 811 z kolekcji I LOVE HEAN.
Nie ukrywam, że zostałam  miło zaskoczona tym 6ml maluszkiem.
Po pierwszej warstwie już dobrze wyglądał, nie prześwitywało nic, myślę, że na krótkich paznokciach wystarczyłaby jedna warstwa. Na moich długich jedna to za mało :)
Kolor nie jest stricte niebieski, ma lekki fioletowy ton, którego nie udało mi się złapać aparatem.
Pędzelek miękki, przyjemnie sie nim rozprowadzało lakier, nie zalewając skórek :)
Konsystencja również przyjemna, nie glutowata, nie rzadka - fajna :)
Jako, że mam dużo niebieskich lakierów - wybrałam te w roznych tonacjach i wykończeniach oraz jeden glitter :)
Przy pierwszym lakierze myślałam, że zrezygnuje i nic z tego zdobienia nie będzie, o dziwo z czasem dodawania kolorów ladnie zaczynało wyglądać to moro :) 
no i zostało.
Mam nadzieję, że znajdą się zwolenniczki tego koloru :)
Mi się podoba :)














20 komentarzy:

  1. Jejku nie mogę się przestać gapić na Twoje piękne paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie zrobiłaś zdobienie :) Ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Boski kolor lakieru wybrałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny kolor i zdobienie, od jakiegoś czasu przymierzam się do zrobienia moro na paznokciach, Twoje jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Milutki ten maludzek:D bardzo ladny kolor.. z tym delikatnym zdobieniem wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. prześliczny niebieściak :D taki mały, a jaki malowniczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niebieskie moro o wiele ładniejsze od zielonego! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. o jaki fajny kolorek :D a moro cudne :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.