Piasek piaskowi nierówny.. Wibo - efekt matowego piasku numer 1 i numer 3






''Matowy lakier o piaskowej fakturze''

Serio? ten czerwony to na pewno... 
O ile niebieski się wybronił (nie jest wcale matowy :/!!!!) tak czerwony jest jedną wielką ściemą 
Jednym wielkim śmiechem na sali.

Ani piasek, ani chociaż trochę mat. :|
a wiecie co jest najlepsze?
Odkręcając butelkę słyszałam, że nie ma tego skrzypiącego dźwięku, że jest coś nie tak!
No i tym sposobem mam lakier, ktory momentami jest gładki a w innych miejscach ma np 'kupkę' micro piasku.

Krycie u mnie dwie warstwy.

Nie są to lakiery godne polecenia. Myślę, że mozna znaleźć coś lepszego.











59 komentarzy:

  1. Zabrakło na plaży isku dla czerwieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. faktycznie efekt nieciekawy;/ Ja kupiłam piasek nr 3 - ten ciemny (ciemno - śliwkowa baza + kolorowe drobinki) i na paznokciach jest super;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też go mam i mam nadzieje ze podratuje tego czerwonego :|

      Usuń
  3. o nieee !! a ja kupiłam ten czerwony :/ tragedia, chyba go nawet nie otwieram...

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt mi się podoba, fajne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podoba Ci sie to, że kupujesz matowy piasek a dostajesz normalny lakier? mi się to nie podoba.

      Usuń
  5. A kolory są takie ładne! I tu taka tragedia :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwony im się nie udał, ale seria brokatowa jest na 6 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam przyszykowany wlasnie jeden :D brokatowy :) i rzeczywiscie jest super :)

      Usuń
  7. u mojej koleżanki ten czerwony dał taki sam efekt. bubel jak nic. dobrze że i tak nie przepadam za matowymi, bezdrobinkowymi piaskami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale to nikt nie sprawdził jak to sie sprawuje :/?

      Usuń
  8. Może nie są idealne, ale na zdjęciahc przy takich paznokciach wygląda to super ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten czerwony. Masz racje- totalna porazka. Z piasku ma tyle co ja z baletnicy. Tutaj wielki minus dla Wibo, bo po prostu wprowadzaja klientki w blad. U mnie ten lakier wyglada jak zwykly z serii Express Growth (mam prawie identyczny kolor), a 'piasek' wyglada jakby mi jakie farfocle wpadly w lakier podczas malowania. Tyle z tego dobrego, ze jak naloze na niego matujacy top to na prawde sie fajnie prezentuje. Tylko co z tego?! Przeciez to mial byc piasek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie się zgadzam z tym opisem.. Nie mam ochoty go już uzywac, wiec nawet nie zobacze jak wyglada matowy

      Usuń
  10. oba śliczne, choć ten czerwony jakiś mało piaskowy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wiedziałam że któryś będzie lipny a że akurat padło na czerwony...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja mam ciemną czerwień i jest bardzo fajna, ale ten który masz na prawdę im się nie udał, ja bym jednak używała go nadal jako zwykły, nie-piaskowy lakier :)
    Sama na promocji Rossmannowej polowałam na brokatowy, ale niestety już nie był :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale ma on drobniutenki piasek ktory zbiera sie w kupki, wyglada jakby zbablował

      Usuń
  13. Szkoda tego czerwonego, bo kolorek ma elegancki ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. ja mam czerwony piasek z my secret i ma ładną teksturę ;)
    ten granat, mimo, że nie matowy, ładnie wygląda na pazurkach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kupiłam wczoraj ten niebieski, malowałam dziś, i zmyłam, okropny efekt...

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też go mam i to pierwszy mój piasek i taka lipa:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przykro mi, ze to Twój pierwszy piasek i takie rozczarowanie.

      Usuń
  17. Mam 3 piaski z Wibo - 2 brokatowi i 1 matowy i żaden mnie nie zawiódł... Szkoda że Twoje okazały się klapą bo kolorki mają na prawdę obiecujące ...

    OdpowiedzUsuń
  18. Hmm, dziwne :/ Choć powiem CI że kolorki są bardzo ładne i fajnie je połaczyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wybacz mi proszę, ale ja nie rozumiem tego zachwytu nad tymi lakierami. Dla mnie wyglądają tak jakby ktoś upuścił pędzelek na plaży a potem pomalował tym paznokcie. Strasznie niechlujne to. Dla mnie paznokieć musi być jak szkło - idealnie gładki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię różne cuda na paznokciach, czy velvet czy własnie piasek. to takie urozmaicenie od ciaglego połysku :) bardzo lubę tę trójwymiarowość oraz fakturę wyczuwalną pod palcem :) czy masz chociaż jeden taki? warto sprobować :)

      Usuń
  20. kurcze ja też kupiłam nr 1 i teraz aż boję co to będzie za cudo :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten czerwony faktycznie im nie wyszedł:/

    OdpowiedzUsuń
  22. ej, a może zapomnieli dosypać do niego "piasku"? :P kurczę, beznadziejny ten czerwony, no niestety

    OdpowiedzUsuń
  23. szkoda tej czerwieni bo taki ładny kolor... dobrze, że w szale zakupów kupiłam też inne piaski, będą mi wynagradzać tę stratę 4zł. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jakbym kupila w normalnej cenie to byłabym totalnie wsciekła.

      Usuń
  24. No te matowe jakoś specjalnie wrażenia na mnie nie robią. Dziwi mnie, że ten czerwony tak się zachowywał bo widziałam jego swatche i był naprawdę półmatowym piaskiem.

    OdpowiedzUsuń
  25. no kolory to są ładne, ale po zdjęciach widać, że koło piasku to to raczej nie leżało, a szkoda :(

    OdpowiedzUsuń
  26. ja akurat nie mam tych kolorków i widzę , że nawet dobrze ,że ich nie kupowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Szczerze mówiąc, piaski mnie nie przekonują i ten czerwony bez niego nawet lepiej wygląda niż wyglądałby jako piasek :P

    OdpowiedzUsuń
  28. A ja mam ten granat i u mnie prezentuje się całkowicie inaczej niż u ciebie... nie wiem czemu, ale u mnie jest bardziej chropowaty i bliżej mu do jego iskrzących kolegów.
    PS masz przepiękne paznokcie <3

    OdpowiedzUsuń
  29. Oooo, ale wtopa...masakra z tą czerwienią, ale kolor trzeba przyznać piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  30. uuuu... trochę niewypał z tymi lakierami. Szkoda!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.