Glitz Gal Sally Hansen 08




Hej :)!

Na FB wybrałyście, że pierwszy piasek do pokazania ma być Sally Hansen Glitz Gal 08.
Probowałam jak mogłam pokazać Wam jego piękne oblicze, ale to nie jest nawet 1/10 tego jak wygląda na żywo. Jak 'kątem oka' nagle mignie holograficzna drobinka na paznokciu, jak tylko dotrze do niej promień swiatła..

Musicie mi wierzyć na słowo, że magiczny jest niesamowicie.
Co prawda w butelce wygląda fenomenalnie, ale to w koncu piasek, więc fakture musi mieć chropowatą.
Mani wykonany dodatkowo jest Golden Rose Glamour nr 199
Sorki za odbity pierścionek na środkowym palcu ^^.
Zmywanie czeka mnie metodą foliową, ale cóż to taki urok pisków z brokatem. 















50 komentarzy:

  1. Piękny !! Kocham piaski z heksami ^.^

    OdpowiedzUsuń
  2. Na zdjęciach również wygląda bardzo zachęcająco. Wierzę Ci, że na żywo efekt jest jeszcze lepszy!

    OdpowiedzUsuń
  3. a seria gem crush to nie są czasem zwykłe glittery, a nie piaski?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie jest on tak samo szorstki jak Lovely Sand wiec uwazam to za piaska, glitter w moim mniemaniu jest to lakier jak np Golden Rose JJ

      Usuń
    2. dla mnie to też po prostu glitter, a nie piasek, ale to nie zmienia faktu, że jest piękny :)

      Usuń
    3. no bo glittery w bezbarwnej bazie są szorstkie :) i seria JJ od GR takie też ma, a domyślam się że Ty miałaś na myśli te w mlecznych bazach które są gładsze. Zgadzam się z Zu - piękny, ale glitter :)

      Usuń
    4. ale ta baza nie jest bezbarwna :(

      Usuń
  4. Jeżeli efekt jest lepszy niż na zdjęciach to ten lakier musi być boski!! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowne połączenie! żałuję, że nigdzie nie spotkałam się z tymi lakierami Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go znalazłam w naturze za 4,99 :D przecena była :O

      Usuń
  6. ciekawy kolor! ja kupiłam w 2012 różowy Gem Crush, ale po pierwszym zachwycie sięgnęłam po niego może jeszcze 2 razy i sprezentowałam przyjaciółce (eh, to zmywanie)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozowy :O ?! <3 chciałabym <3. folia folia folia :D

      Usuń
    2. hehe, drogą selekcji wypadł z półki jako baaardzo rzadko używany ;) a na folię brakuje mi cierpliwości ;)

      Usuń
  7. Fantastyczny jest! Już sobie wyobrażam jak cudownie musi lśnić na żywo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale fajny:). Zakochałam się...

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepięknie to wygląda! Podoba mi się, bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny, muszę poszukać tych lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. oooo ten gliterek jest cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. cała seria Gem Crush bardzo mi się podoba. ale ten 08 jest praktycznie identyczny jak lakier Rimmel, Precious Stones - 001 Diamond Dust, który akurat posiadam :D myślę, że to jego dupe!

    OdpowiedzUsuń
  13. Na zdjęciach wygląda zachwycająco, wyobrażam sobie jak pięknie musi wyglądać żywo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wygląda przepięknie :) do jakiejś czarnej kreacji - nie mowie ze wszystkie paznokcie, ale akcent tylko. no mioodzio :)

      Usuń
  14. Wygląda naprawdę magicznie, można się nim oczarować! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj mozna, zdecydowanie :) a w buteleczce to już hicior :)

      Usuń
  15. aaaa!!! oszalałam na jego punkcie;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny :) Dziś widziałam w Hebe niebieski z tej serii - ojj kuszą mnie!

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam takie lakiery. A w ogóle to ładne zdjęcia robisz.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gem crush od SH to z całą pewnością nie są piaski, tyko zwykłe, brokatowe i chropowate lakiery.
    Nie mniej jednak ten podoba mi się z całej serii najbardziej. W duecie z metalicznym golden rose wyszło piękne mani:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.