''Oprócz błękitnego nieba..''


''..nic mi w życiu nie potrzeba''

I love HEAN - 862





Wczoraj słońce, dzisiaj niebo (smerfy):)!
Jest tak piękna pogoda w Krakowie, że nie mogłam sobie odpuścić takiego koloru na dzisiaj :)!
Kolekcja Ball ma w sobie pełno pięknych kolorów :)!

Dzisiaj I love HEAN - 862 
Standardowo dwie warstwy, piękny połysk, bardzo dobra konsystencja.
W miarę szybkie schnięcie. Dodatkowo testuję Diamond Top Coat High Definition oraz bazę Diamond Hard Base  High Definition i jak na pierwsze wrażenie to jestem bardzo mile zaskoczona, ale o tym będzie osobna notka jak przetestuję je dokladniej :)


W kolekcji Ball jest 8 kolorów
859, 860, 861, 862, 863, 864, 865, 866
---------------


Jest jeszcze jedna ważna informacja:
Razem z Hean mamy piękną kolekcję JUNGLE POP, której jeszcze Wam nie mogę pokazać, ale zdradzę Wam rąbka tajemnicy.. ZAKOCHAŁAM SIĘ W TEJ KOLEKCJI!
Każda lakieromaniaczka i nie tylko nie przejdzie obok niej obojętnie ;)!













22 komentarze:

  1. Fajny kolorek. Ciekawa jestem tych nowości! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie dodalam króciutki filmik! rzuć okiem koniecznie :)

      Usuń
  2. Kolorek wygląda pięknie, szczególnie na tak ładnych paznokciach jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny, mam teraz identyczną hybrydę na paznokciach połączoną z żółtym (takim jak ostatnio pokazywałaś) ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne niebo!:) Ostatnio bardzo polubiłam błękity, chociaż długo nie mogłam się do nich przekonać, nie mam pojęcia dlaczego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak? ja uwielbiam błękity pod każdą postacią na paznokciach :D

      Usuń
  5. Bardzo ładny, smerfny błękit :)

    OdpowiedzUsuń
  6. smerfastyczne pazurki;) Moja 5-letnia córcia: "mamuś kup taki lakier KONIECZNIE, przyda nam się na lato"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to chyba przepadłaś Nastusia :d trzeba kupić KONIECZNIE :D

      Usuń
  7. Równie piekny co i żółtek!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ohhh taki odcień to mój hit na stopy do odkrytych butów ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.