I love HEAN Sugar Crystals - 855 Violet

 


Dzień dobry :)
Ja dzisiaj do Was bardzo wcześnie przychodzę, bo nie mogłam się powstrzymać przed pokazaniem Wam tego pięknego Halloweenowego fioletu. Mnie ta okazja ni to ziębi, ni to grzeje, ale wiem, że Wam się podobają takie tematyczne posty. A ja znalazłam idealny kolor na ten dzień :)
 
Jeżeli chodzi o nasze polskie świeto - Święto Zmarłych to kolor przypomina trochę mi taki kościelny kolor a, że również Halloweenowy to fantastycznie.
Powiem Wam tak, że bardzo ciężko było mi uchwycić idealny kolor. Na żywo jest ciemniejszy i bardziej fioletowy. Może to trochę wina lampy ring, może wina ustawień aparatu - nie wiem :)
 
 
 
 
Kurczę.. zakochuję się w wykończeniu glassflecked. Na początku mamy lakier bez topu, ale jakoś mi tak brakowało wyraźniejszego błysku i dodałam top coat na wierzch :)
 Dziękuję Hean, że nie zrobiliście z tego lakieru ''piaska'', bo teraz jest petarda! :)
 
Świetne krycie po dwóch warstwach. Już jedna daje super efekt, ale ta druga to taka wisienka na torcie. Lakier z jednej strony aż prosi się o jakieś zdobienie, ale z drugiej strony nie chciałam go niczym przykrywać bo wydaje mi się sam w sobie świetną ozdobą :) to już chyba w Waszej kwestii czy byście go przyozdobiły czy nie :) Mi w zupełności wystarcza tak jak jest.
 
 



























Zapraszam również na wczorajszy post. Myślę, że jakby je tak połączyć razem to tematyka Halloween jest zachowana :)
 
 

15 komentarzy:

  1. Słuszna uwaga - byłby to dobry materiał na lakier piaskowy, jednak w takiej wersji bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny :) i z tego co widzę, to nawet nie tyle typowy glassfleck co ma takie jakby mini flakies :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj aż tak to ja tego tak nie ogarniam :D

      Usuń
  3. jak ślicznie ten kolor wygląda na Twoich paznokciach! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękny kolor;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. przepiękny lakier ;) faktycznie dobrze, że nie przerobili go na piaskowy, bo ostatnio zauważyłam dziwną tendencję u firm.. każdy ładny shimmer czy glassflecked jest albo matowy albo piaskowy albo inny dziwaczny.. a czasem ta lśniąca tafla na lakierze to jest to! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nazwa bardzo adekwatna do koloru :D śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  7. wow, piękny jest! u mnie glassfleki są zaraz za holo jeśli chodzi o ulubione wykończenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczny jest, a Twoje zdjęcia jak zwykle perfekcyjne!

    OdpowiedzUsuń
  9. WOW interesujący i zadziorny kolor!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.