ZILA - 119

 


Cześć :)
 
Ostatnie dni były bardzo ciekawe. W niedzielę złożyliśmy w końcu półeczkę na lakiery, którą się już Wam chwaliłam na FP oraz insta :). Cóż mogę rzec.. no rozrastam się :) Jeżeli chcecie post na temat ile co kosztowało, ile trwało, jak wymierzyć i jakie wymiery to dajcie koniecznie znać :)
 
Nie przerażajcie się kolorami ścian, bo to pomalowana ściana gruntem itp itd, pójda na to regipsy (widać szpary między półką a scianą, ponieważ tam też się muszą zmieścić regipsy), nad półką będzie łuk z halogenami , biurko będzie białe i zupełnie inaczej ustawione, kolorowe kontakty! bielusie ściany :)! dobra, dobra, to w poście o półce jak będziecie chciały :) 



Pisałam na insta, że moje ostatnie hobby to łamanie paznokci. Tak.
Przeszłam na poziom wyzej :) odkroiłam sobie nożem kawałek rożka przez co paznokiec na kciuki musiałam skrócic.. cóż zrobić.. skróciłam tylko jego, resztę narazie zostawiam.
 
 
Powiedzcie mi czy Wy tez macie tak, że w nocy przychodzi do Was nieokiełznana chęć pomalowania paznokci?
No ja tak mam. Wczoraj wyjątkowo mocno wierciła mi dziurę w głowie ("chęć" oczywiście), więc wzięłam Zila - 119 (cała kolekcja na stronie drogeria.pl) i pomalowałam sobie paznokcie. Okej - baza gotowa. No i zaczęły się schody - jak odbić wzór, żeby dobrze wyglądał (cały wzór możecie zobaczyć tutaj. Co się namęczylam, co zmywalam i malowałam od nowa paznokcie.. Siedziałam nad tym 3 godziny. To mi coś nie pasowało, to źle się odbiło, to nie odbiło się całe, to musiałam coś domalować.... i tak w kółko macieju.
 
Efekt końcowy nie zadowala mnie w 100%, ale już nie miałam kompletnie siły walczyć dalej. Czuję się pokonana.
 
Chociaż tyle, że lakier Zila był bezproblemowy. Dwie warstwy na odżywce, na to top, stemple, top :)
Na zbliżeniu widać że lakier ma drobinki, choć na paznokciach ich nie widać. Biały to też nie taka kreda a mleczko, zdecydowanie mleczko :)
 
Dajcie znać czy choć trochę Wam się podoba (nie kopcie "leżącego"). Może kiedyś podejdę drugi raz do tego zdobienia.. póki co macham białą flagą :)

















18 komentarzy:

  1. Ceny lakierów kosmiczne :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosmiczne? Są bardzo dobrej jakości :) 15 zł to taka średnia cena. połowę z tego kosztuje drogeryjny :) tyle kosztuje Sally Hansen xtreme wear, który dla mnie jest totalnym bublem :)

      Usuń
    2. Skoro 15 ziko to kosmiczna cena, to co można powiedzieć o Essie albo OPI? :O

      Piękny wzór, w ogóle wciąż jaram się kształtem Twoich paznokci :)

      Usuń
  2. A mnie zdobienie bardzo się podoba. Czysto, elegancko, delikatnie. W ogóle nie widać nierównej walki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpis o półce - koniecznie! Uwielbiam czytać posty tego typu z punktu widzenia lakieromaniaczki :) A paznokcie mi się podobają... jak zawsze u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  4. półka genialna <3 a mani śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam obowiązkowo o wpis o półce, bo też mi się taka marzy ;)

    Co do zdobienia jest śliczne!!
    A lakier cudowny. Tylko mam pytanie czy on jest w 100% biały, czy może dobrze widzę całkowicie rozbieloną pistację?? Piekny jest!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa i odnośnie malowania w nocy.
      Też tak mam ;) i co lepsze przez pewien czas mój Men ze mną nie spał, bo na chwilę obecną nie wysypia się ze mną a o 3:30 wstaje. Tak więc ja zadowolona z życia nawet wymieniłam sobie lampkę przy łóżku żeby lepiej mi służyła i malowałam po nocy. A od paru dni szlus, bo mój znowu śpi ze mną ;) ciekawe kiedy znowu ucieknie? ;) a moje dni 2w1 są już co raz krótsze ;) zbliża się wielkimi krokami "rozsypka" :D

      Usuń
  6. Moim zdaniem śliczne te zdobienie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Post o półce koniecznie musi być! Śliczne mani :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Post o półce koniecznie musi być! Śliczne mani :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ładną bielą jest ten lakier ;-) Zdecydowanie jest to mleczna biel - super wygląda na paznokciach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie pazurki:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. świetne mani i półka zajebiaszcza!! Zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna półeczka, a pazurki jak zwykle zachwycające :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyszło fajnie, wcale nie widać, że coś nie wyszło ;) post o półce chętnie przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  14. szkoda że drobinki nie są za bardzo widoczne na pazurkach, ale ogólnie to kolor lakieru bardzo mi się podoba :) nie odcina się od skóry tak jak śnieżna biel :) zdecydowanie wolę sięgać po takie odcienie bieli :) nie przejmuj się, zdobienie bardzo mi się podoba, choć rozumiem twoją frustrację, też tak mam jak efekt odbiega od wyobrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. jeju, nie przestaniesz mnie zadziwiać, jest pięknie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.