CAT EYE top coat no wipe - przegląd kolekcji BeautyWorld




Cześć!
Chcę Wam dzisiaj pokazać całą kolekcję 7 lakierów hybrydowych CAT EYE TOP COAT NO WIPE od BeautyWorld. Aby zrobić dla Was zdjęcia jak wyglądają poszczególne kolory wstałam o 7 rano i zajęło mi to 7 godzin. Nakładanie, fotografowanie, ściąganie. I tak w kółko :). 
Na każdym mani jest jedna warstwa TOP COATU, ale producent zaleca kłaść dwie :)
Oczywiście top jest No Wipe i nie trzeba go przemywać :)
Po każdym zdjęciu z numerkiem będzie krótka moja opinia :)







 Numer 001 to piękny złoty Cat eye. Jak dla mnie najbardziej wyróżniający się z całej trójki a za sprawą tego, że ma po prostu jasne drobinki :) Wygląda bardzo elegancko. Na pędzelku zbierało się dosyć sporo tego pyłku przez co efekt jest fajnie widoczny :)



















Numer 002 to Cat eye w kolorze srebrnym. Wyróżnia się tym od pozostałych, że kładąc go na paznokcie odnosiłam wrażenie, że jednak nie wszystkie drobinki zbierają się w kierunku magnesika i na czarnej bazie zostaje jeszcze sporo pyłku :)
Jest bardzo, bardzo podobny do numeru 003.






















Przy numerze 003 nie widzę aby znacząco różnił się od numeru 002. Moze tylko to, że w tym numerze jest mniej drobinek które nie chcę iść w stronę magnesu :) 




























Numer 004 to bardzo, baaardzo delikatna zieleń. Ona zdecydowanie potrzebuje dwóch warstw. Wygląda bardzo pięknie na żywo, ma też swoje miejsce w moim combo 4 cat eye na raz :). 
Jeden z moich ulubionych Cat eye (numer 001 złoty również do nich należy)
















Numer 005 to cudo, niesamowcie będzie wyglądać na jakiejś granatowej hybrydzie :) Również zaliczam go mojej ulubionej grupki :) Tak jak w przypadku zielonego pięknie wygląda, nie jest nachalnym Cat eye'm :)























Numerowi 006 najtrudniej robiło mi się zdjęcia. Na podglądzie w ogóle nie mogłam dostrzeć tej fioletowej łuny choć na paznokciach jest widoczna :) Lampa wcale mi nie pomagała, ale jak widać na zdjęciach jest widoczna. Kolejny gagatek, który na pewnio potrzebuje dwóch warstw. :)











Numer 007 to ostatni z siódemki top coatów. Róż :)! Podobny do złotego bo też go widać bez problemu i druga warstwa to już według uznania :). Jako ktoś kto lubi kolor różowy - ten bardzo mi się podoba :) Nie mialam zadnego problemu z nakładaniem :) Widać go jak się go nakłada na paznokcie - jest sporo go na pędzelku :)


















12 komentarzy:

  1. Idealne <3 aż mi się łezka w oku zakręciła, że hybryd nie noszę :(

    OdpowiedzUsuń
  2. 1, 5 i 7 zdecydowanie są moimi faworytami, ale ogólnie wszystkie są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  3. 3 z nich mam od niedawna, ale jeszcze nie zdążyłam użyć. Mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć taki efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. 6 <3 Zdecydowanie najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie są boskie, ale najbardziej podobają mi się 003 i 005 :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 7 godzin malowania !? Chylę czoła przed zaparciem do zrobienia recenzji ;-) Ja chyba wolałabym sobie to rozbić na dwa-trzy dni.
    Lakiery są przepiękne! Wyglądają jak takie bardzo subtelne galaxy. Moimi faworytami są 004 i 007

    OdpowiedzUsuń
  7. Srebrny i niebieski są cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne <3 A już fiolet i róż... Przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale to pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.