Część 1/2: F.U.N. LACQUER - Powerful, Daydream, Triumph





Cześć :)
Mam zaszczyt pokazać Wam pierwsze trzy z sześciu lakierów F.U.N LACQUER Sveta Sanders Collection. 


Z TAKICH DANYCH TECHNICZNYCH:
Nazwa: Sveta Sanders Collection
Premiera kolekcji: 2 września o godzinie 11pm Singapurskiego czasu 
Cena: $12,90


Svety  na pewno nie muszę Wam przedstawiać - myślę, że każda z Nas mniej więcej kojarzy o kogo chodzi :)  Natomiast już jej lakiery jak najbardziej. Jest to najnowsza, najświeższa kolekcja F.U.N LACQUER na jesien, nie ukrywajmy, że kolory są letnie czy zimowe :)
Od siebie dodam tylko, że moim marzeniem było mieć chociaż jeden lakier w swojej kolekcji. Natomiast udało się, że mam całą jedną kolekcję :D!!!

Zapraszam Was na krótkie opisy poszczególnych kolorów (dzisiaj pierwszych trzech)


12ml
(klik)

Powerful to piękna, mocna czerwien z delikatnym efektem holo. Wygląda bardzo elegancko na paznokciach poprzez swój zgaszony kolor (nie jest to strażacka, krzykliwa czerwień) 
Na zdjęciach nie widać tak bardzo efektu holo ze względu na lampy, które posiadam, ale musicie mi uwierzyć, że jest :) Nie jest to nachalne holo. Całość komponuje się bardzo tak.. hmm.. luksusowo. 
Przy zmywaniu warto zaopatrzyć się w dużo wacików i w dobry aceton, bo moze farbować skórki
(ja znalazłam na to sposob :D)
Lakier potrzebował topu, żeby błyszczeć w 100%




















12ml
(klik)
Oj Daydrem skradł moje serce bardzo szybko.. Po pierwsze jest różowy, po drugie ma holo drobinki a po trzecie ma dodatkowo holo flakies (?) płatki. Kolejny lakier, który nie jest nachalny, taki brudny róż, ale nie za bardzo brudny :). Teraz z moją opaloną skórą trochę się gryzie, ale już jak opalenizna lekko zejdzie to będzie idealny :) Na zdjęciach wyszedł trochę "za różowo". 



















12ml
(klik)

Triumph to najdziwniejszy kolor całej kolekcji.  Nie, żeby był brzydki, nie jest. Jest ciekawy, szczególnie, że chyba najbardziej migocze ze wszystkich. Posiada w sobie holo drobinki jak  i holo  flakies tak samo jak Daydream. Ale to nie mój kolor zdecydowanie :) Jak lubię rózne dziwaki tak ten nie bardzo  :)


















Dajcie znać co myślicie o pierwszych trzech lakierach z kolekcji Svety Sanders :)?



9 komentarzy:

  1. ale z ciebie szczęściara, że je masz! ja jestem zakochana w tym różu *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róż ładny, to prawda ale z tej Trójcy to mnie czerwony oczarowal :D

      Usuń
  2. Widziałam już filmik na kanale Svety - Daydream i Powerful mnie oczarowały!

    OdpowiedzUsuń
  3. przede wszystkim gratulacje! piękna jest ta kolekcja :) a fakt, że jest inspirowana królowymi/potężnymi kobietami na przestrzeni wieków sprawia, że podoba mi się jeszcze bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne kolory :) Prezentacja też niczego sobie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie, za każde miłe jak i krytyczne słowo.